Niech żyje Niepodległa Polska!


Każda z Was zauważyła pewnie, że w okolicach 4 lipca, amerykańską część internetu (a potem i naszą), zalewają zdjęcia stylizacji, ubrań, makijaży czy nawet paznokci udekorowanych w amerykańskie barwy narodowe. Samo święto jest świętem radosnym, wszyscy się bawią. Chciałabym, żeby i u nas atmosfera świętowania odzyskanej niepodległości przebiegała w nastroju radosnym, a nie patetycznym, czy nienawistnym. Dlaczego słyszymy tylko smutne przemówienia, przecież mamy się cieszyć, a nie smucić. Pomyśleć można, że tak naprawdę nie cieszymy się z tego, że po ponad 100 latach niewoli znowu byliśmy - jesteśmy wolni. Z takich przemyśleń zrodził się mój dzisiejszy wpis. Świętujmy odzyskanie niepodległości w sposób radosny! Wywieszajmy flagi, podkreślajmy swoim ubiorem i wyglądem to, że jesteśmy Polakami.    Cieszmy się! 


Włosy zaplotłam w dwa dobierane warkocze. Plotłam je dość drobno, zaczynając bardzo drobniutkimi splotami tuż przy przedziałku. Na końcach zawiązałam czerwone wstążki. Warto podkreślać, że jest się Polką, w końcu Polki to jedne z piękniejszych kobiet na świecie, czyż nie? 








15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. No, tej ludowości chciałam uniknąć, ale w sumie, ważne, że fryzura i stylizacją budzą polskie skojarzenia :D

      Usuń
  2. bardzo mi się podoba.
    Jesteś baaaaaaardzo fotogeniczna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz jak z pocztówki! Mam przyjemność wyróżnić Cię Liebster Award! Szczegóły i pytania o tutaj: http://happythankyoumoreplease-anika.blogspot.com/ Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł i realizacja. Piękna stylizacja. Gratuluję! Wyobraźmy sobie uwięzioną córkę, którą ojciec uwalnia oddając swoje życie. Czy rocznicę wyzwolenia będzie przeżywała tylko radośnie? Pamięć takiej sytuacji pomnożonej niezliczoną ilość razy i na różne sposoby w Polsce wraz ze świadomością tracenia suwerenności kraju obecnie oraz niedobrych rzeczy, które się dzieją, wymagają refleksji. Za radością jestem jak najbardziej. Za tą z korzeniami, pamięcią i wypływającym z nich przełożeniem na rzeczywistość. PS. Cudowne wstążki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale ja nie neguje uczczenia pamięci zmarłych i ich bliskich. Chodzi mi o ogólnopolską radość z niepodległości ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia, biję od Ciebie takie ciepło :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Dobrze to wiedzieć, bo wcale nie tak łatwo jest wystawiać swoją twarz w internecie ;) Również pozdrawiam :):)

      Usuń
    2. Doskonale Cię rozumiem :) Życzę powodzenia, bo Twój blog jest świetny ;) Zawsze czekam na nowe posty i znajduję coś dla siebie :) Miło wiedzieć, że po drugiej stronie tego pudła też są ludzie, tacy prawdziwi :)
      Ależ się rozczuliłam :D:D

      Usuń
  6. wyszło arcy słodko ! gdybym miała siostrę/córkę uczesałabym ją dokładnie tak!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne warkocze, niestety ja takich nie umiem robić. Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne warkocze! cudowne! ja nie potrafię zaplesc tak, żeby kosmyki mi nie uciekały, poza tym mam problem z zaplataniem tuż przy skórze głowy :/ A siedzę i próbuję już od południa takie cuda wymyślić :/

    oTAGowałam Cię, bo nie spotkałam chyba lepszego bloga z takimi fryzurami w jezyku polskim. Skąd czerpiesz inspiracje?
    http://mcmiodek.blogspot.com/2012/11/pierwszy-tag-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Moj ulubiony jak dotad wpis, glownie dzieki zdjeciom, sa rewelacyjne!
    I tak inny ten wpis od poprzedniego, tez bardzo dobrego! Gratuluje i pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za chęć podzielenia się spostrzeżeniami i równocześnie uprzejmie proszę: nie spamuj. Komentarze z linkami auto- lub cośpromocyjnym zostaną usunięte.

back to top