Zawijaniec, włosy gościnne.


Po raz kolejny moja kuzynka zgodziła się użyczyć mi swoich włosów. Tym razem powstały takie ślimaczki i zawijaski. Kolejne partie włosów skręcałam w ciasne rurki i zabezpieczałam wsuwkami. 



6 komentarzy:

Dziękuję za chęć podzielenia się spostrzeżeniami i równocześnie uprzejmie proszę: nie spamuj. Komentarze z linkami auto- lub cośpromocyjnym zostaną usunięte.

back to top