Fryzury na bazie termoloków - 2,3


W poprzednim wpisie pokazałam pierwszą z 9 fryzur, czyli po prostu rozpuszczone włosy, w które wgniotłam trochę żelu. Kolejna opcja to lekkie upięcie włosów. I takie właśnie są fryzury nr 2 i 3. Te uczesania są też dobrym rozwiązaniem dla tych z Was, które mają naturalnie kręcone włosy. 

Lekko łapiemy włosy znad skroni, zostawiając urokliwe pejsy :) Spinamy z tyłu wg uznania. Ja złapałam włosy wsuwką. 





Dla tych, którym wciąż jednak zbyt wiele włosów przy twarzy jest kolejna opcja. Zgarniamy kolejną partię włosów, owe pejsy i upinamy tak samo, jak poprzednio. 




16 komentarzy:

  1. Ślicznie :) Zdecydowanie wolę drugą wersję :P

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna fryzurka. Ogólnie bardzo ładnie wyglądasz w lokach z grzywką :))
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. obie fryzurki stosuję bardzo często. To dobre rozwiązanie kiedy nagle trzeba wyjść :D

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękna ta Twoja modelka :) a tę fryzurkę bardzo lubię, nawet bez loków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trójka ładna:) Zapraszam na mojego nowego bloga: nailseyes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj lubie takie urokliwe pejsiki :)A w drugiej fryzurze zrobiło się więcej loczków z tyłu i nadało jej to jeszcze większy urok niż pierwszej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, tak polecałaś ten puder Kryolan i ja też przepadłam i zamówiłam go :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieje,ze bedziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsza fryzura najluźniejsza,podoba mi się :) Delikatne loki ciekawie kontrastują z prostą grzywką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za chęć podzielenia się spostrzeżeniami i równocześnie uprzejmie proszę: nie spamuj. Komentarze z linkami auto- lub cośpromocyjnym zostaną usunięte.

back to top